sobota, 12 września 2015

J. K. Rowling - Harry Potter i Książę Półkrwi

Seria: Harry Potter, tom 6
Tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
Autor: J. K. Rowling
Wydawnictwo: Media Rodzina, 2006
Pierwsze wydanie: 2005
Przekład: Andrzej Polkowski
Strony: 704

Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemny zamach na swego przeciwnika, a narzędziem w jego ręku staje się jeden z uczniów. Czy jego plan się powiedzie? 

Kiedy czytam jakieś serie książkowe, często bywa tak, że odpuszczam. Po prostu autor nie utrzymuje poziomu, który sobie narzucił, co sprawia, że książka jest odgrzewanym kotletem. Z serią o przygodach nastoletniego czarodzieja jest zupełnie inaczej. J. K. Rowling za każdym razem wymyśla intrygi, które mnie, jako czytelnika, zatrzymują przy tej serii. Chociaż podobała mi się każda część, muszę przyznać, że Książę Półkrwi jest tą najlepszą. 

Kolejne wakacje mijają w zastraszającym tempie, a Śmierciożercy otwarcie atakują czarodziejów i czarownice, skończyły się czasy pokoju. Jednak na Harrego w tym całym bałaganie czeka niespodzianka: sam Dumbledore zabiera go z domu Dursleyów. Po tych wszystkich wydarzeniach z minionego roku szkolnego, młodzieniec ma mętlik w głowie, a nowy rok szkolny nie przynosi mu żadnych odpowiedzi. Co więcej, w jego ręce przypadkowo trafia książka podpisana przez niejakiego Księcia Półkrwi, dzięki której chłopiec staje się najlepszym z uczniów na tej lekcji, ale także przysparza mu ona kłopotów...

Harry Potter i Książę Półkrwi to książka dużo dojrzalsza od swoich poprzednich części. Mrok i przygnębienie wylewa się niemal z każdej strony, a brutalność niektórych opisów zadziwiała nawet mnie. Rowling przestała cackać się z wymyślonymi przez siebie bohaterami, wręcz przeciwnie, cały czas stawiała im kłody pod nogi. Harry nieraz wpadał w kłopoty przez swój buńczuczny charakter, który pomału z niego wychodził.

Miło się ponadto czytało o typowych problemach nastolatków, złamanych sercach, podrywach i podchodach. Była to także miła odskocznia od intryg Voldemorta, problemach Malfoya, czy konflikcie na linii Harry - Draco. Autorka nie daje nam żadnych podpowiedzi, co do tego kto jest Księciem Półkrwi, dlaczego Dumbledore zachowuje się tak, a nie inaczej. Muszę przyznać, że końcówka wbiła mnie w fotel (chociaż doskonale wiedziałam, że książka kończy się właśnie w ten sposób). 

Nie powiedziałam Wam za wiele na temat tego, co czuję po przeczytaniu tej powieści, ale to głównie ze względu na to, że działo się wiele, a we mnie ciągle kłębią się emocje. Uważam, że jest to bardzo dobry kawał literatury. Całą historię ogarnął mroczny nastrój i nawet uczniowie oraz nauczyciele nie są już tymi samymi, pogodnymi osobami, które znamy z pierwszego tomu przygód Harrego. Cóż mogę więcej rzec? Po prostu polecam wszystkim.

22 komentarze:

  1. Tą częśc akurat najmniej pamiętam i rozumiem. Jeżeli chodzi o czas kiedy czytałam całą serię Harrego Pottera, a miałam 12 lat to wtedy mało się rozumie.. Musze jeszcze raz zmierzyć sie z przygodami mojego ulubionego czarodzieja.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry Potter to osobny dział literatury. Jaka inna książka rozkochała w sobie tyle pokoleń? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tom bardzo mi się podobał!
    Kurczę, aż mam ochotę przeczytam sobie HP od początku do konca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam !! Takie bomby Rowling zrzuciła na czytelników pod koniec tej książki! Po prostu czytałam w szoku i z załzawionymi oczami. Cała seria to mistrzostwo, a to jak wprowadziła horkruksy - wow! Szczególnie, że jednym był przedmiot z drugiej części. Tak piękne zawiązanie, ach!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem fenomenalna w książkach o Harrym Potterze jest nie tylko fabuła i magiczny świat ale także to, że z każdą kolejną książką bohaterzy zmieniają się, dojrzewają i zadania jakie przed nimi stoją także są większe, groźniejsze i bardziej mroczne. Minusem wielu innych sag jest właśnie to, że ich bohaterzy się nie zmieniają przez co z każdą kolejną częścią ma się wrażenie, że nic się nie zmienia.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Dagmara z bloga biblioteczkadagmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Te dwa ostatnie tomy HP są najmroczniejsze i najcięższe, ale też strasznie smutne ;(
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. HP czytałam chyba 6 lat temu jak nie lepiej i planuję przeczytać całą serię jeszcze raz. Z tego co dobrze pamiętam "Książę Półkrwi" i "Zakon Feniksa" najbardziej mi się podobały. Cóż, muszę jak najszybciej powtórzyć przygodę z Harrym c;

    http://asgardianbookholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A według mnie od piątej części wzwyż robiło się po prostu nudnawo. Takie jest moje zdanie, miałam wrażenie, że Pani Rowling zachłysnęła się popularnością i uznała, że cokolwiek teraz nie napisze to i tak wszyscy będą się jarać. ;) No, ale okej w sumie wątek Toma R w 6tce był nienajgorszy...Zawsze kochałam młodego Voldemorta. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mógłbym z Toba polemizować, bo moim zdaniem najlepszy jest "Harry Potter i Więzień Azkabanu". :) Ale całą serię i tak kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest już doroślej, jest troszkę pierwszych miłości:) Ciekawi mnie wydanie ilustrowane, ale będzie grube!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wszystkie części, choć różnie mi się podobały. Największy sentyment mam do trzeciej części "Harry Potter i Więzień Azkabanu". Teraz chcę zebrać tę serię w "dorosłym" wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno czytałam Harry'ego, ale dalej mam do niego olbrzymi sentyment - seria i bohaterowie, z którymi się dorastało, książki na które się tak dłuuugo czekało... Do tej pory pamiętam jak się popłakałam na zakończenie tego tomu (poprzedniego zresztą też) - bo jak tak można?! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ah, "Księcia Półkrwi" w wersji książkowej mam jeszcze przed sobą. Natomiast film uwielbiam i jest to jedna z moich ulubionych części. Jestem ogromnie ciekawa, jak w pierwowzorze wygląda kwestia (tu SPOILER dla tych, którzy nie czytali/oglądali) rozmowy Dumbledora z Malfoyem tuż przed śmiercią tego pierwszego i, ostatecznie, sama śmierć dyrektora Hogwartu.
    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam, że konsekwentnie poznajesz serię :) Ja się miesiącami zmuszam, żeby sięgnąć po kontynuację nawet jeśli książka mi się podobała. Ale oczywiście HP wciąga i to mocno :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze przygodę z Potterem mam przed sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta część bardzo mi się podobała i jest jedną z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedna z moich ulubionych części Pottera. :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Harry'ego czytałam jako nastolatka i nakłoniłam do niego nawet moją mamę. Przyznam, że byłam pod wrażeniem twórczości autorki. Każda część miała swój oddzielny wątek, tak ściśle powiązany z ogólnym sensem historii, a jednocześnie bardzo wciągający.

    OdpowiedzUsuń
  19. Do Harry'ego powracam bardzo regularnie. Mam za sobą ponad trzykrotnie przeczytaną serię i cięgle mi jej mało :) Dla mnie ten tom pełen jest wielkiej przemocy i okrucieństwa, nawet bardziej niż tom ostatni.

    OdpowiedzUsuń
  20. Daleko mi do tych książek. Jakoś mnie nie przekonuje czar Pottera :]

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, już nic nie pamiętam o Harrym Potterze. Ostatni raz czytałam tę serię w gimnazjum, ale nie będę mówić jak dawno to było :P Mam w planach przeczytanie całej serii od nowa i oczywiście zaopatrzenie się w wydania z tymi pięknymi nowymi okładkami :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...