wtorek, 1 września 2015

J. K. Rowling - Harry Potter i Zakon Feniksa

Seria: Harry Potter, tom 5
Tytuł: Harry Potter i Zakon Feniksa
Autor: J. K. Rowling
Przekład:Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina, 2004
Pierwsze Wydanie: 2003
Strony: 959

Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie i chciałby jak najszybciej spotkać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, Ronem i Hermioną. Ci jednak wyraźnie go zaniedbują. Gdy Harry ma już dość wszystkiego postanawia jakoś zmienić swoją nieznośną sytuację, sprawy przyjmują całkiem nieoczekiwany obrót. Wygląda na to, że nowy rok nauki w Hogwarcie będzie bardzo dramatyczny.

Któż z nas nie zna Harrego? Myślę, że nie ma osoby, która nie słyszałaby o ksiązkach o przygodach młodego czarodzieja.  Nie każdy jednak miał okazję spotkać się z tym chłopcem, polubić go, poznać jego przyjaciół... Ja przez dłuższy czas także nie sięgałam po te powieści. Teraz jednak nadrabiam zaległości i z każdą kolejną historią zakochuję się w tym fantastycznym świecie co raz bardziej. Mimo iż nie sięgnęłam po te książki jako dziecko, nie żałuję tego. Nadrabiam zaległości już jako dorosła kobieta, ale emocje, które we mnie budzą świadczą tylko o tym, że są to powieści dla każdego czytelnika. I młodego i starego.

Harry Potter przeżywa kolejne wakacje. Nie wszystko jest tak, jak być powinno. Chłopiec czuje się samotny, czemu wcale się nie dziwie. Myśli, że jego najlepsi przyjaciele, Ron i Hermiona,  o nim zapomnieli. Wkrótce okaże się, jaka jest prawda. Wszystko sprzysięga się przeciw niemu, a w jego sercu kotłuje się wiele emocji. Uwaga  ukochanego dyrektora także skupia się na innych sprawach. Pozostał mu wuj Syriusz, ale również i on nie może poświęcić się chłopcu tak, jakby chciał. A tymczasem nad Hogwartem wiszą czarne chmury...

Muszę przyznać, że ta część Harrego nie podobała mi się tak bardzo, jak poprzednie. Uważam, że była trochę za długa, zbyt przegadana. Nie oznacza to oczywiście, że nie podobała mi się wcale, a wręcz przeciwnie. Nadal śledziłam z zapartym tchem kolejne strony, w tym względzie nic się nie zmieniło. Autorka, jak zwykle stanęła na wysokości zadania. Nie dość, że stworzyła mnóstwo nowych, wyjątkowych i oryginalnych postaci (np. profesor Umbrige), to sprawiła, że zakochałam się na nowo w tych, które znam z pierwszej części. 

Harry to nadal młody chłopiec, któremu na barki zrzucono zbyt wiele, niż może udźwignąć, co odbija się na jego zachowaniu. Nie jest idealny i właśnie dlatego tak bardzo utożsamiam się z tą postacią. Jest po prostu nastolatkiem, który chce normalnie żyć (o ile życie czarodzieja można nazwać "normalnym"), a tymczasem musi stawiać czoło niebezpieczeństwom z każdej strony. W tej części bliźniaków polubiłam jeszcze bardziej, a nie sądziłam, że jest to możliwe. Kto czytał, ten wie dlaczego.

Wszystkim tym, którzy nie czytali Harrego polecam, aby jak najszybciej zaopatrzyć się w egzemplarz i przeczytać tę serię. A tym, którzy czytali mogę powiedzieć, że zazdroszczę, że macie już za sobą lekturę serii, ale Wy możecie mi zazdrościć odkrywania tych cudownych przygód trójki dzielnych bohaterów, widzieć jak dorastają i przeżywać ich rozterki życiowe. A tymczasem przede mną kolejna część przygód Harrego Pottera.

18 komentarzy:

  1. to część, którą przeczytałam najwięcej razy - i chociaż próbowałam, nigdy nie udało mi się zrobić tego w jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z moich ulubionych części! No i pierwsza z serii na której uroniłam kilka łez! W ogóle kocham Pottera miłością bezwarunkową i robisz mi ochotę, żeby znowu przeczytać całą serię ;D
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. W tej części Harry jest wściekły przez większą część książki - wiek dojrzewania :) uwielbiam to tomisko i ja cieszę się że jest taka gruba :) Dolores szczerze nienawidzę ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie wszystkie części o Harrym Potter'ze są jednakowo niezwykłe. Jako małe dziecko udało mi się obejrzeć film o Kamieniu Filozoficznym. Od tamtej pory poszukiwałam książek o nim i czytałam jej niejednokrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zawsze będzie to seria dzieciństwa! Trzy ostatnie tomy są moimi ukochanymi. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma co tu dużo mówić - każda część HP zawiera w sobie coś, co przyciąga i sprawia, że chcemy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już dawno lekturę Harry'ego mam za sobą i za każdym razem (a kilka ich było :P) odkrywam w tej historii coś nowego. Najbardziej podoba mi się w tej serii to, że bohater rośnie z czasem, zmienia się, dojrzewa, dorasta, a każdy kolejny tom jest bardziej dojrzalszy.
    Jestem tu u Ciebie po raz pierwszy ale bardzo spodobał mi się Twój blog oraz recenzje i z chęcią będę zaglądać tu częściej :). Jeśli masz chęć zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Dagmara z bloga biblioteczkadagmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam, czytałam!! :D
    I bardzo, bardzo lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Co ja mogę powiedzieć...Kocham Harry'ego i każdą część serii o nim. Czytam co roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę kiedyś ponownie wrócić do tej serii! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od tej części zaczyna robić sie bardzo mrocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za dzieciaka przeczytałam całą sagę pani Rowling. Teraz już mnie nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najpierw zaczęłam od filmów, dopiero w wieku 14 lat przeczytałam wszystkie części po kolei :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyjdę na dzikuskę, ale jeszcze nigdy nie czytałam Pottera :D I jakoś specjalnie mnie do niego nie ciągnie, kiedyś przeczyta go z czystej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Potter to już klasyka, dziwię się, że w tak niewielu szkołach wciśnięto go jako lekturę, mimo że uczniom na tym zależy. Ma głębię, ma fantastykę, która rozbudowuje wyobraźnię...jest lepszy od wielu lektur z czasów, gdy ja chodziłam do podstawówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak bardzo zazdroszczę ci, że po raz pierwszy odkrywasz ten świat! również bardzo polubiłam bliźniaków za to co zrobili Umbridge, bo chyba ten moment masz na myśli? pozdrawiam :)
    http://wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama dopiero dwa lata temu przeczytałam całą sagę o Harrym, ale nie żałuję, że chwyciłam za te książki tak późno.
    Jako dziecko nie byłabym w stanie wyłapać tylu niuansów i ukrytych znaczeń czy symboli. Ta seria jest tak złożona, że chciałabym kiedyś dowiedzieć się jak wyglądał proces twórczy. Zastanawiam się czy Rowling od początku wiedziała jak to się skończy i co będzie się działo przez te tysiące stron.
    http://jejwysokoscksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...