środa, 1 października 2014

Podsumowanie września

Stało się. Październik nadszedł wielkimi krokami, przynosząc ze sobą nowy rok akademicki i jesienną słotę. A przy okazji zepsuty komputer. Muszę więc na razie korzystać z mojego przedpotopowego netbooka, który, swoją drogą, nie ułatwia mi współpracy. Niemniej jednak służył mi wiernie całe studia, więc nie mogę na niego tak narzekać. Wrzesień był dla mnie bardzo udanym miesiącem, bowiem nadrobiłam większość czytelniczych zaległości. 


Przeczytanie książki: 10

 Jedyna 
Swobodna


Ilość stron: 4059
Obserwatorów: 119 (przybyło 14!:)
Najciekawsza książka: Nie potrafię zdecydować... ;)
Najgorsza książka: Tsunami

Przy okazji przypominam o moim konkursie urodzinowym

19 komentarzy:

  1. nono, sporo książek przeczytałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję takiego wyniku! 10 książek to bardzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne wyniki, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik! I tak a propos, ja również mam netbooka i nie wymieniłabym go na inny komputer, uwielbiam go! A na studia - tak jak piszesz - idealny!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. 10 książek to świetny wynik :)) Ja standardowo nie wychodzę poza moją ukochaną "6" ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. To świetny wynik. Wielkie gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezły wynik. Powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga. [ Aleja Recenzji ]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjne wyniki:) Pisz jak tam Swobodna, bo widzę, że już przeczytałaś;) Ja troszkę zaczęłam, ale odłożyłam, bo muszę skończyć wcześniejsze lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości, recenzja pojawi się w sobotę! :D
      Ale mogę Ci powiedzieć, że jest lepsza, niż jej poprzedniczka :)

      Usuń
  10. Dobry notebook nie jest zły :D
    10 książek, o matko, klękajcie narody... :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Trylogię Rywalek też mam za sobą :) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja sobie zaległości tylko narobiłam we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wyniku! :) To dla mnie również ostatni rok studiów, więc „przemęczę się” w tym nowym gmachu ;). Podobnie jak ty, jak sobie pomyślę, że znów czeka mnie pisanie dalszej części pracy mgr to mnie ciary przechodzą. Ale pocieszam się tym, że to tylko rok. ;) Powodzenia w październiku! :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...